Karakony
< Narrator nie jest już wieku szkolnym. Rozmawia z Matką jako dorosły mężczyzna. Opowiadanie z dużą dozą fantastyki. >

„Okres szarych dni”, zima. Ojca już nie ma, pozostał tylko wypchany kondor, do złudzenia przypominający narratorowi zmarłego. W czystym pokoju Ojca, w którym wszystkie meble są poprzykrywane, narrator zastaje Matkę, leżącą w migrenie. Po krótkiej rozmowie syn zaczyna wspominać ostatnie dni swego Ojca – stopniową zamianę w karakona. Fascynacje nocnym życiem tych owadów pochłaniały Ojca coraz bardziej. Zaczął dostawać plam na skórze, zmniejszał się, z czasem wyrósł mu karakoni pancerz i Ojciec zaczął poruszać się
„wieloczłonkowym, skomplikowanym ruchem dziwnego rytuału”.
Narrator zaczyna zastanawiać się, czy Ojciec jego, zmieniony w karakona, żyje jeszcze w którejś ze szpar podłogi, albo czy może sprzątająca Adela znalazła go już martwego z nogami do góry, tak jak mnóstwo pozostałych karakonów, znajdywanych co rano w mieszkaniu.

Wichura
Zimą miasto jest straszne. Każdej nocy odbywa się wędrówka jakichś dziwnych istnień – poprzez strychy, piwnice, spiżarnie, komórki i garderoby; przelewają się jak czarna rzeka, ożywiają naczynia i sprzęty domowe.

Tej nocy idzie przez miasto wichura. Narrator (znów chłopiec) nie idzie do szkoły. Domownicy nasłuchują, co się dzieje na zewnątrz. Wichura niszczy miasto. Matka i Adela zaczynają pakować pościel, futra, kosztowności. Drżą szyby w oknach, ogień w piecu ledwie się tli. Subiekt Teodor i starszy brat narratora postanawiają wyjść po Ojca, bo pewnie został w sklepie z powodu wichury. Po szybkim powrocie wyjaśniają, że nie mogli znaleźć drogi do sklepu ani w ogóle poznać miasta. Do domu zaczynają schodzić się sąsiedzi. Przybyła również ciotka Perazja, która po chwili wpada w furię złości, kiedy Adela próbuje opalić pierze z żywego jeszcze koguta. Później wszyscy wracają do swych zajęć: Adela tłucze w moździerzu cynamon, Teodor i reszta domowników nasłuchują „proroctw strychowych”.

Noc wielkiego sezonu
Dzieje się w trzynastym, fałszywym miesiącu roku. Są to
„dni-dziczki, dni-chwasty, jałowe i idiotyczne, (...) dni-kaczany, puste i niejadalne – dni białe, zdziwione i niepotrzebne”,
białe kartki w księdze kalendarza lub stronice apokryfu. Ojciec siedzi w sklepie. Rachuje, przelicza. Marzy o swoich ptakach. Bele różnobarwnych materiałów, ułożone na półkach odcieniami, sprawiają, że Ojciec jest dla narratora kimś, kto rządzi kolorami świata. Na każdą porę roku, porę sezonu, czy dnia – ma on odpowiedni kolor. Barwy współgrają z dźwiękami (synestezja w języku opisu).

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 - 


  Dowiedz się więcej
1  Postać Ojca
2  Autobiografizm w Sklepach cynamonowych
3  Bruno Schulz - nota biograficzna



Komentarze
artykuł / utwór: Sklepy cynamonowe - streszczenie


  • Świetne, bardzo mądre, pouczające, wyszukane, wysublimowane, ekscentryczne, shopenhauerowskie, ortodoksyjne opracowanie. Gratulacje i czekamy na następne, młode gwiazdy.
    edward (serwus {at} com.pl)

  • Streszczenie wciągnęło mnie jak sama książka. Nie mam przed maturą czasu do niej wrócić, ale w wakacje z pewnością znowu wskoczę w ten bajkowy świat Schulza. :-)
    Kuba ()

  • zarąbiste streszczenie:)) wielkie dzięki temu kto je napisał:)) naprawde czuje sie tak jakbym przeczytał całą książke bo były tu zawarte wszystkie szczegóły i szczególiki które sa w książce i sytuacje których tak trudno zrozumiec, pojąć, a tu wszystko od razu klarownie jasne:)) jeszcze raz dzięki:DD
    gregory19 (agnieszkapytel {at} poczta.interia.pl)

  • Zawsze po przeczytaniu trudniejszej lektury (np. "Sklepów) wpadam tu,żeby sobie wszystko uporządkować. Streszczenia i opracowania na tej stronce są SUPER =]
    TheBlackSheep (czarnobialaowca {at} interia.pl)

  • bardzo pomocne, naprawdę, wieeelkie dzięki:D dobrze jest przeczytac zeby sprawdzic czy sie przypadkiem zle nie zrozumialo tych niecalkiem normalnych opowiadan:)
    ja:) ()

  • Ladne streszczenie ;) Przez chwile myslalem ze ksiazke czytam ;P ale jakosc wykonania jest na 6+ Czytajac tutejsze streszczenia naprawde mozna sie odchamic =D Goraco polecam!!!
    Btk66 ()

  • Nie ma lepszej stroni ze streszczeniami jak ta!!! Ful wypas. dzięki wielkie. Jestem zagrożona z j.polskiego bo nie cztałam lektur, mam dwa dni na przecztanie 5 lektur. Mam nadzieje, że te streszczenia mi pomogą...
    Edyta (orange19 {at} wp.pl)

  • streszczenie eleganckie.Po przeczytaniu książki stwierdziłam, że jest beznadziejna,ale analizując powyąsze strezszczenie wszystko jasne:D
    Anet ()

  • super strona :)-polecam!!!
    Aśka ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: